Nasza lektura

DPŻ 5/2017

Nasza lektura

Szkoła często kojarzy się nam z obowiązkiem czytania lektur. Dla wielu jest to niezbyt wdzięczne zadanie, choć zdarzają się wyjątki. Osoby, które z przyjemnością czytały i nadal czytają, uważam za godne pochwały. Prawdą jest, że w ostatnich latach czytelnictwo spada, choć nie tak dramatycznie. W roku 2016, według badań, 37% naszego społeczeństwa deklarowało przeczytanie choć jednej książki w ciągu 12 miesięcy. Pomyślałem sobie, jak w tym procentowym zestawieniu wypadają chrześcijanie, a szczególnie młodzież. I o dziwo, 86% młodzieży deklaruje czytanie, to dość dużo na tle całego społeczeństwa. Łącznie więc 63% uczniów czyta w czasie wolnym, niezależnie od tego, czy mają zadane lektury, czy nie. W porównaniu do zaledwie 37% społeczeństwa, które czyta w swoim czasie wolnym, młodzież ponownie wypada znakomicie. Młodzież czyta dużo. Najwięcej. Mimo tego nie możemy zapominać, że wszystkie statystyki pokazują zgodnie – z roku na rok – że czytamy coraz mniej. W miarę dorastania mamy coraz mniej czasu dla książek i coraz więcej wymówek do tego, aby po nie nie sięgać. Dlatego warto pielęgnować w sobie nawyk czytania i utrzymać go jak najdłużej.

W liście św. Pawła do młodego Tymoteusza otrzymujemy zalecenie, a nawet zobowiązanie: …pilnuj czytania (1 Tym. 4, 13). Co więc miał czytać?

Młodzież czyta, tylko co czyta? Sondaże podają, że najpopularniejszym gatunkiem jest fantastyka. Ten rodzaj literatury trudno uznać z punktu widzenia wiary za pożyteczny i godny zaufania. Najczęściej treści tych publikacji odbiegają od znanej nam rzeczywistości i prawdziwości życia, kreując obraz trudny dla psychiki człowieka Dodatkowo horrory mają negatywny wpływ na emocjonalność człowieka. Budzą strach, niepewność, zaburzają świadomość człowieka. Często osoby, które czytały ten gatunek literatury mają problemy ze snem i utrzymaniem wewnętrznej harmonii.

Dobra książka, godna zaufania, której czytelnictwo powinno rosnąć z roku na rok, to Biblia. Biblia, w całości lub niektóre z jej ksiąg, została już przetłumaczona na 2527 języków świata. Poinformowała o tym Światowa Federacja Biblijna na łamach rocznika „Scripture Language Report”. Biblia jest najczęściej tłumaczoną książką wszech czasów.

Liczba tłumaczeń w 2010 r. wzrosła o 19 w porównaniu z rokiem poprzednim. Cała Biblia jest obecnie przetłumaczona na 469 języków, o 10 więcej niż w 2009 r. Nowy Testament jest dostępny w całości w 1231 językach świata, natomiast poszczególne księgi – w 827 językach. Według lingwistów, obecnie na świecie ludzie posługują się ok. 6500 językami.

Większość tłumaczeń ukazała się w Azji i regionie Pacyfiku. Tam Księga Ksiąg jest dostępna w 1063 językach. Na drugim miejscu są tłumaczenia w Afryce (739 języków), następnie w Ameryce Północnej i Południowej (512) oraz w Europie i na Bliskim Wschodzie – ogółem 210 wersji językowych. W językach sztucznych, takich jak np. esperanto, istnieją trzy tłumaczenia Biblii.

Jednym z nowych pełnych tłumaczeń Biblii jest jej wersja w języku Czuwaszów. Czuwasze zamieszkują Czuwaską Republikę Autonomiczną, sąsiadującą z Tatarstanem i Baszkirią. Są trzecią co do liczebności grupą etniczną w Kazaniu (1,2 proc.).

Ludzie, którzy byli zaangażowani w służbę Bogu, zawsze czytali natchnione, święte księgi, z których czerpali inspiracje do pobożności, wiary, miłości, nadziei. Czerpali z nich wzorce postaw i zachowań, dostrzegali ostrzeżenia płynące z historycznych wydarzeń ludów mieszkających na przestrzenie wieków opisywanych przez Biblię. Podczas minionych lat, zanim powstał znany nam zbiór ksiąg natchnionych nazywany Biblią lub Pismem Świętym, czytelnicy korzystali z dostępnych zbiorów lub pojedynczych ksiąg nauczająco- historycznych, takich jak Księgi Mojżeszowe, Samuelowe, dzieje królów (królewskie i kronik BW), nauczających: Przypowieści Salomona, księgi proroków, ewangelie, listy św. Pawła Apostoła. Pan Jezus podczas swojej wypowiedzi o sobie wymienił znany już wtedy podział tekstów, mówiąc: …musi się spełnić wszystko, co jest napisane o mnie w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach (Łuk. 24, 44).

Za przykład potwierdzający czytanie i dostępność do pojedynczych Bożych ksiąg może posłużyć sytuacja mająca miejsce za króla Jozjasza. Podczas reformacji i odnowy świątyni znaleziono w niej jedną z ksiąg zakonu mojżeszowego. Prawdopodobnie była to Księga Powtórzonego Prawa. Napisano: Wtedy arcykapłan Chilkiasz rzekł do sekretarza Szafana: znalazłem w świątyni Pana księgę zakonu. I wręczył Chilkiasz księgę Szafanowi, który ją przeczytał… Gdy tedy król usłyszał treść tej księgi, rozdarł swoje szaty (II Król. 22, 3-11).

W Dziejach Apostolskich czytamy o takiej sytuacji: …A oto Etiopczyk…. a przyszedł do Jerozolimy, aby się modlić. Powracał, a siedząc na swoim wozie czytał proroka Izajasza (Dz. 8). Dodatkowo chrześcijanie w Berei, którzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice; przyjęli (…) Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają (Dz. 17, 10-11). List pisany przez Pawła Apostoła do zboru w Kolosach oraz list wysłany do zboru w Laodycei miał być przeczytany publicznie. Zalecał także, aby chrześcijanie wymienili się pismami, listami: A gdy ten list będzie u was odczytany, postarajcie się o to, aby został odczytany także w zborze Laodycejczyków, a ten który jest z Laodycei i wy też przeczytajcie (Kol. 4, 16).

Przywódcy kościoła pierwotnego także byli oczytani. Paweł w swoich listach wykazuje zainteresowanie czytaniem, ale też prezentuje wiedzę wynikającą z czytania i studiowania pism. W liście do młodego Tymoteusza pisze: …przynieś, gdy przyjdziesz, i księgi, zwłaszcza pergaminy (2 Tym. 4, 13). Apollos z Aleksandrii wyróżniał się znajomością pism: …Apollos, mąż wymowny, biegły w pismach (Dz. 18, 24).

Wpływ czytania jest tak ogromny, że Pan Bóg za pomocą zapisanego słowa przemawia do ludzi. Uznał tę formę za poprawną i nakazał spisać dzieła, słowa, proroctwa, obietnice, naukę i to wszystko udostępnić. Dlatego także autorzy Nowego Testamentu podejmowali się pisania relacji, świadectwa Bożego działania oraz podawania nauki i zachęty. Jan Apostoł, autor z jednej z ewangelii, napisał: Te zaś są spisane, abyście wierzyli….i abyście wierząc, mieli żywot… (Jan 20, 31). Piotr Apostoł także podkreślał wartość pism: Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym (2 Piotra 1, 20-21).

Jedną z form nauczania i wyjaśniania ludziom, słuchaczom pism jest jego znajomość. Stosował tę zasadę sam Pan Jezus Chrystus. Często na zadane pytanie, w celu odpowiedzi i wykładni, naprzód sam pytał:  Jak napisano? Jak czytasz? Pan Jezus także głosząc ewangelię mówił: Jest napisane! (Mat. 4, 4; 19, 4; Łuk. 10, 26).

Postawa Pana Jezusa Chrystusa świadczy o potrzebie znajomości Pisma w celu poznawania Boga, odnalezienia odpowiedzi na zagadnienia natury ludzkiej, życia mężczyzny i kobiety, małżeństwa, rodziny, dzieci, młodzieży, pracy, wykształcenia, chorób, grzechu. W Piśmie Świętym znajdujemy jak w pigułce w jednym zbiorze wszystkie odpowiedzi i wskazówki na wątpliwości, które nas nurtują.

Jednym z pięknych wersetów wyrażających wartość czytanego Słowa jest: Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne… (2 Tym. 3, 15-17). Adresat wypowiedzi, młody  Tymoteusz, zostaje tu pouczony, by nie zaprzepaścił nabytej już w dzieciństwie świadomości Pism, lecz kontynuował studium słowa, zgłębiał jego tajniki, inspirował się jego natchnieniem.

Wierzę, że odpowiedzią na potrzeby współczesnej młodzieży jest rozpalenie w nich miłości do Słowa Bożego. Dziś, kiedy do pomocy w czytaniu możemy sięgnąć po liczne słowniki,  opracowania przedstawiające w przybliżeniu historyczno-geograficzny kontekst tekstów biblijnych, czytanie i studium staje się coraz bardziej przyjemne.

Współczesna młodzież czyta, bo też musi czytać. Chcąc zdobyć solidne wykształcenie staje się przysłowiowym “molem” książkowym. Kształcić się trzeba, ale kształcić także w duchowym aspekcie, gdzie niezbędne jest czytanie Biblii. Chciałbym zachęcić współczesną młodzież do najlepszej młodzieżowej lektury, jaką jest BIBLIA. Nich na nowo stanie się ona bestsellerem  naszego pokolenia.

Dawid Dragan

Top