Chrzest Duchem Świętym

DPŻ 3/2016

Chrzest Duchem Świętym – alternatywa czy konieczność?

Szukając odpowiedzi na pytanie postawione w tytule niniejszego artykułu, chciałbym abyśmy na wstępie zdefiniowali, czym jest chrzest Duchem Świętym. O chrzcie Duchem Świętym możemy przeczytać już w Starym Testamencie, gdzie prorok Joel przedstawiał ten temat następująco: A potem wyleję mojego Ducha na wszelkie ciało, i wasi synowie i wasze córki prorokować będą, wasi starcy będą śnili, a wasi młodzieńcy będą mieli widzenia Także na sługi i służebnice wyleję w owych dniach mojego Ducha (Joela 3,1-2).

Zapowiedzi

Kolejne zapowiedzi spotykamy już w Ewangeliach: Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem (Mat. 3,11). Z kolei w Ewangelii Jana Pan Jezus bardzo wyraźnie naucza o Duchu Świętym, Jego pracy i działaniu. Wskazuje Ducha Świętego jako swojego następcę oraz tego, który będzie wierzących pouczał, wspierał i prowadził w pielgrzymce do Nowego Jeruzalem. Przy tej okazji Pan Jezus wskazuje także na jeden niezwykle istotny fakt: Duch Święty zamieszka w sercach uczniów: Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie (Jana 14,17). To jest zapowiedź spełnienia się starotestamentowej obietnicy. Pan Jezus, już po swoim zmartwychwstaniu, nakazał uczniom pozostać w Jerozolimie, w oczekiwaniu na jej wypełnienie: A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości (Łuk. 24,49). Wypełnienie tej obietnicy nastąpiło w dzień Pięćdziesiątnicy. Duch Święty został wylany na około 120 osób zgromadzonych tego dnia na modlitwie. Było to bardzo spektakularne przeżycie, podczas którego wystąpiły znaki, takie jak: szum z nieba, języki ognia oraz modlitwa na obcych językach. Ta właśnie modlitwa towarzyszy aż po dzień dzisiejszy osobom napełnianym przez Ducha Świętego (zob. Dz. 2,1-11).

Znaczenie

Jak więc możemy zauważyć, chrzest Duchem Świętym jest to bardzo szczególny moment, wydarzenie, podczas którego wierzący człowiek zostaje wypełniony Duchem Świętym. Inne terminy biblijne określające chrzest Duchem Świętym to: przyobleczenie mocą (zob. Łuk. 24,49), wylanie Ducha (zob. Dz. 10,45), napełnienie Duchem Świętym (zob. Dz. 2,4).Samo słowo chrzest [gr. baptizo] oznacza zanurzenie, stąd też możemy termin ten odczytać również jako zanurzenie w Duchu Świętym. Zanurzenie sprawia, że cały człowiek, cała jego istota zostaje opanowana, zalana, otoczona, wypełniona obecnością Ducha Świętego. Jest to taki szczególny moment, w którym duch człowieka zostaje połączony z Duchem Świętym a to wszystko odbywa się w naszym ludzkim ciele!

Towarzyszące znaki

Chrzest Duchem Świętym jest spektakularnym przeżyciem także z uwagi na towarzyszące mu rozmaite znaki i odczucia. Znaki widoczne i słyszalne są zarówno dla osoby doświadczającej tej cudownej łaski, jak i dla otaczających ludzi. Wcześniej wspomniałem już, że nieodłącznym elementem chrztu Duchem Świętym jest modlitwa obcymi językami (zob. Dz. 10,46). Niekiedy podczas chrztu występuje także prorokowanie (zob. Dz. 19.6) lub też wypowiadane z mocą, pod inspiracją Ducha Świętego, słowa Abba Ojcze (zob. Rzym. 8,15-16). To są znaki dostrzegalne dla osób postronnych, stanowiąc jednocześnie świadectwo, udokumentowanie tego przeżycia dla danej osoby.

Wylaniu Ducha Świętego towarzyszą także bardzo mocne przeżycia wewnętrzne. Człowiek  doświadcza dotknięcia ogromną Bożą mocą, która wypełnia jego wnętrze. W jego sercu zostaje rozlana  Boża miłość (zob. Rz. 5,5), błogość, pokój i nieopisana radość (zob. Rz. 14,17). Dodatkowo, w świadomości człowieka bardzo głęboko zaznacza się fakt przynależności do Bożej rodziny, następuje to poświadczenie Ducha Świętego, że jesteśmy Bożymi dziećmi (zob. Rz.8,16).

Chrzest Duchem Świętym jest bardzo mocnym i głębokim doświadczeniem, które wyciska na człowieku piętno przez Biblię określane mianem odciśnięcia pieczęci (zob. II Kor. 1,22) lub też zapieczętowania Duchem Świętym (zob. Ef. 1,13). To jest takie dodatkowe potwierdzenie przynależności do Bożej rodziny. To Boże świadectwo jest nam bardzo potrzebne, szczególnie w momentach, kiedy przychodzą chwile zwątpienia, kiedy szatan zasiewa rozmaite rozterki, oskarżenia czy wątpliwości. Wówczas samo przywołanie wspomnienia o chrzcie Duchem Świętym, o przynależności do Bożej rodziny, o tej Bożej pieczęci dodaje nam sił i pozwala przetrwać trudne momenty.

Korzyści

Wiedząc już czym jest chrzest Duchem Świętym i co jemu towarzyszy, zastanówmy się także, dlaczego jest on tak niezbędny oraz jakie korzyści i przywileje wnosi do naszego życia.

Uczniowie Pana Jezusa, zanim wyruszyli w świat, by zwiastować Ewangelię, zanim zaczęli się zgromadzać jako Boży Kościół, zanim zaczęli prowadzić codzienne, chrześcijańskie życie, zanim zaczęli dokonywać cudów i znaków w imieniu Pana Jezusa, musieli zostać przyobleczeni mocą z wysokości, a to przyobleczenie miało miejsce właśnie w dzień Pięćdziesiątnicy. To przeżycie Pięćdziesiątnicy wyzwoliło w nich odwagę, moc, miłość i troskę do ginących ludzi, stając się jednocześnie podwaliną dalszej ich pracy i krzewienia Ewangelii aż po krańce ziemi.

Uczniowie zakładali nowe zbory, poddawali się prowadzeniu Ducha Świętego, który ich nauczał i jednoczył w miłości, wypełniał radością i pokojem a także obdarowywał duchowymi darami. Wzrastając w mocy Ducha Świętego zbory bardzo dynamicznie się rozwijały. Fascynująca dla ludzi była możliwość poddawania się pod kierownictwo Ducha Świętego, czerpanie z Jego mądrości, wskazówek i objawień. Niekiedy na tym tle dochodziło do pewnych nadużyć, ale to może świadczyć tylko o tym, jak wielką wagę przywiązywano do działalności Ducha Świętego.

Obietnica dla wszystkich

Czy to wszystko byłoby możliwe bez przeżycia chrztu Duchem Świętym i poddania się pod Jego kierownictwo? W żadnym wypadku! Stąd też czytając, czy to Dzieje Apostolskie, czy to listy apostolskie wyraźnie zauważamy, że praktyką ówczesnych zborów było doprowadzenie tych, którzy się nawracali do jak najszybszego chrztu Duchem Świętym, do jak najszybszego zapieczętowania i wyposażenia wierzących w tę potężną Bożą moc z wysokości. To było tak oczywiste, że ten, kto uwierzył powinien być zapieczętowany mocą Ducha Świętego, że apostoł Paweł, pisząc listy do zborów używał stwierdzenia, które wskazywało, że praktycznie całe zbory były ochrzczone Duchem Świętym! Zwróćmy uwagę na dwa fragmenty Słowa Bożego, które bardzo wyraźnie na to wskazują: W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym (Efez. 1,13) oraz Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do siebie samych? (I Kor. 6,19). Nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości analizując wnikliwie Słowo Boże, że chrzest Duchem Świętym jest odrębnym przeżyciem niż chrzest wodny czy oddanie swojego życia Panu Jezusowi, a stosowane przez apostoła Pawła zwroty typu zostaliście zapieczętowani czy też macie Ducha Świętego od Boga, który jest w was są swego rodzaju uogólnieniem, jednocześnie wskazując, jak ogromną miał wagę i na jaką skalę chrzest Duchem Świętym był praktykowany. Nie ma tu miejsca na nauczanie jakoby Chrzest Duchem Świętym następuje z „automatu w momencie przyjęcia łaski zbawiennej. Możemy też zastanawiać się, z czego wynikała taka gorliwość pierwszych zborów w tym temacie. Myślę, że brała się ona przede wszystkim z nauczania Pana Jezusa, który nakazywał uczniom, aby nie oddalali się z Jerozolimy dopóki nie zostaną przyobleczeni mocą z wysokości (zob. Łuk. 24,49). Wiele nauczał też na temat Ducha Świętego i Jego działalności, wskazując, że to właśnie Duch Święty będzie przez Niego posłany, aby przywodzić ludzi do poznania prawdy, budować żywy Kościół i prowadzić Boże dzieci (zob. Jana 16,7; I Kor. 12,7; Rzym. 8,16). Bez Ducha Świętego trudno sobie wyobrazić zwycięskie życie czy prawidłowy chrześcijański wzrost, stąd też Biblia kładzie tak duży nacisk na życie w Duchu Świętym! Zobaczmy to głębokie zatroskanie apostołów, którzy przybyli do Efezu i spotkali uczniów Jana Chrzciciela, zadali im pytanie: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście? A oni mu na to: Nawet nie słyszeliśmy, że jest Duch Święty (Dz. 19,6). Co zrobił apostoł Paweł słysząc taką odpowiedź? Najpierw ochrzcił ich w imieniu Pana Jezusa a następnie włożył na nich ręce, zstąpił na nich Duch Święty i mówili językami, i prorokowali (Dz. 19,6). Ta wspaniała Boża obietnica jest dostępna dla każdego wierzącego i pragnącego serca, co potwierdził m.in. apostoł Piotr w swoim nauczaniu w dzień Pięćdziesiątnicy:  A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła (Dz. 2,38-39).

Tak więc nie wzbraniajmy się w przyjęciu tej wspaniałej Bożej łaski ale z gorliwością o nią zabiegajmy a następnie poddawajmy się prowadzeniu Ducha Świętego w naszym codziennym życiu.

Warunki przyjęcia chrztu Duchem Świętym

Na podstawie przedstawionych wyżej fragmentów Słowa Bożego a także wielu innych, których nie sposób tu przytoczyć, możemy zauważyć, że Bożą wolą, Bożym zaleceniem i pragnieniem od samego początku aż po dziś dzień było i jest to,aby KAŻDY wierzący ewangelicznie chrześcijanin był napełniony Duchem Świętym. Ta obietnica jest wciąż jak najbardziej aktualna i powinniśmy o tym pamiętać. Oczywiście Biblia przedstawia nam także Boże warunki i zasady, na jakich Pan Bóg udziela człowiekowi tego daru, ale naprawdę nie są to warunki, którym nie bylibyśmy w stanie sprostać. Jakie to są warunki? Po pierwsze: wiara i pragnienie, które w tym przypadku są ze sobą praktycznie nierozerwalne i w takim zestawieniu są nam przedstawione w nauczaniu Pana Jezusa:A w ostatnim, wielkim dniu święta stanął Jezus i głośno zawołał: Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej. A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w niego uwierzyli (Jana 7,37-39).

Widzimy tu wyraźnie, że wiara w Pana Jezusa, wiara w chrzest Duchem Świętym oraz w to, że ta obietnica jest dana także i dla mnie osobiście jest niezwykle istotna, przy czym powinna ona być podparta głębokim pragnieniem. Pragnienie z kolei wzbudza w nas świadomość tego, jak bardzo jest nam potrzebny Duch Święty w codziennym życiu, jak bardzo potrzebna jest nam Jego moc niezbędna do prowadzenia zwycięskiego życia w Jezusie Chrystusie, jak bardzo potrzebujemy namaszczenia Ducha Świętego do głębszego zrozumienia Słowa Bożego, do realizacji procesu uświęcenia i wreszcie do skutecznej i efektywnej służby! Bez obecności Ducha Świętego w naszym życiu nie jesteśmy w stanie rozwijać się w taki sposób, jakiego oczekuje od nas nasz Pan!

Drugim warunkiem jest oczywiście czyste serce oczekujące na tą wspaniałą Bożą łaskę, serce obmyte krwią Pana Jezusa, w którym gości już Boży pokój. To jest zrozumiałe, że w brudnym naczyniu nie zamieszka świętość, stad też, aby to było możliwe, należy najpierw to naczynie oczyścić.

Jak otrzymać chrzest Duchem Świętym?

Biblia pokazuje nam osoby napełniane Duchem Świętym w bardzo różnych okolicznościach: czy to podczas wspólnej modlitwy uczniów w górnej sali w Jerozolimie, czy to podczas słuchania Słowa Bożego w domu Korneliusza, czy też podczas modlitwy i włożenia rąk przez apostołów. Tych sposobów jest nieskończenie wiele. Nasza praktyka jest również bardzo bogata w tym zakresie: znamy świadectwa osób ochrzczonych Duchem Świętym zarówno podczas rożnego rodzaju konferencji i modlitw ukierunkowanych na to przeżycie, jak też i świadectwa osób ochrzczonych Duchem Świętym podczas kazania na nabożeństwie, w trakcie wspólnej modlitwy w zupełnie innym temacie, podczas jazdy samochodem a nawet podczas spaceru! Kilkuletnie dzieci przeżywały chrzest Duchem Świętym na kolonii w Świebodzinie, wielu gimnazjalistów podczas zjazdów i obozów, a młodzież podczas obozów czy konferencji. Dorośli zazwyczaj bojują o chrzest Duchem Świętym podczas modlitw zborowych, ale też niejednokrotnie sami we własnych domach, gdzie również doświadczają tej cudownej łaski!

Kiedyś na jednym ze zjazdów młodzieżowych usługiwałem wieczorem do modlitwy pokutnej i zanim jeszcze zaczęliśmy się modlić, jeszcze w trakcie usługi, jedna młoda siostra została ochrzczona Duchem Świętym. To było cudowne przeżycie i od razu na myśl przyszła mi ta sytuacja z domu Korneliusza, gdzie na słuchających Słowa Bożego została wylana łaska Ducha Świętego. Zobaczmy, że tak naprawdę wystarczy szeroko otwarte serce. Przytoczę jeszcze świadectwo z naszego zboru z Legnicy. Podczas jednego z nabożeństw, w czasie modlitwy po kazaniu również jedna z młodszych sióstr doświadczyła tej cudownej łaski. Początkowo nie wiedziała co się stało i zatrzymała mnie po nabożeństwie, aby o tym przeżyciu porozmawiać. To wszystko wykraczało poza jej rozum. Przecież to była taka „zwyczajna” modlitwa, na miejscu, bez żadnego wezwania, przecież to było takie „zwyczajne” nabożeństwo a tu taka łaska! Kolejny raz zauważamy, jaką rolę odgrywa szczere, otwarte przed Bogiem serce. Nie zapomnę też rozmowy przez telefon z dziewczyną, która dopiero się nawracała i mieszkała w akademiku w miejscowości, w której studiowała. Wcześniej w zborze była tylko kilka razy, ale z ogromną gorliwością studiowała Słowo Boże.

W tamtym czasie, zanim jeszcze trafiła do jakiegokolwiek zboru, utrzymywaliśmy ze sobą kontakt telefoniczny. I pewnego razu, późnym wieczorem, a w zasadzie już w nocy, zadzwoniła do mnie całkiem roztrzęsiona, opowiadając mi o swoim przeżyciu, jak to podczas modlitwy w akademiku została wypełniona Bożą mocą i jak zaczęła wypowiadać niezrozumiałe dla niej słowa. Temat chrztu Duchem Świętym był jej jeszcze praktycznie nieznany, a już go doświadczyła! Zobaczmy jak Pan Bóg cudownie działa także w dzisiejszych czasach! Takie świadectwa naprawdę można by mnożyć i mnożyć. Na pewno bardzo błogosławione są także modlitwy, w których uczestniczy większa ilość osób, podczas których jedni drugim dodają posilenia i zachęty, pomagają się otworzyć, ale absolutnie nie można też bagatelizować znaczenia modlitwy indywidualnej, która jak widzimy, na bazie tych kilku przytoczonych świadectw, ma równie wielką moc.

Zauważmy także fakt, że miejsce w żaden sposób Pana Boga nie ogranicza! Jedyne co w tym przypadku ogranicza działanie Pana Boga to nasza niewiara, zamknięte serce, różnego rodzaju wątpliwości
i scenariusze tworzone w naszych głowach. Oczywiście potężną przeszkodą jest wszelkiego rodzaju grzech, nieczystość czy nieposłuszeństwo, ale zakładamy, że osoby modlące się o chrzest Duchem Świętym mają
w tym zakresie właściwe poznanie i wiedzą, że podstawą życia z Bogiem jest czyste serce.

Jakiej więc porady można udzielić osobom, które mają już odpowiednią wiarę i pragnienie oraz oczyszczone serce? Powiedziałbym: modlitwa, modlitwa i jeszcze raz modlitwa połączona z otwartym sercem i gotowością na przyjęcie tego wspaniałego daru. Bardzo dobrą praktyką jest także przebywanie w postach i wytrwałość, której nigdy nie powinno zabraknąć.

Alternatywa czy konieczność?

Odpowiadając na postawione w tytule niniejszego artykułu pytanie, jestem głęboko przekonany, że przytoczone fragmenty Słowa Bożego wyraźnie wskazują, że dla każdego chrześcijanina myślącego poważnie o swoim duchowym wzroście, o swojej chrześcijańskiej dojrzałości, o Bożym prowadzeniu, głębszym poznaniu i zrozumieniu Słowa Bożego absolutnym priorytetem powinno być dążenie do przeżycia chrztu Duchem Świętym! Nie powinno się tego odkładać pod żadnym pozorem na kiedyś, na później! Naprawdę szkoda upływającego czasu! Pan Bóg pragnie okazywać tę łaskę każdemu wierzącemu i pragnącemu sercu! Każdy kto przeżył łaskę przebaczenia grzechów, został oczyszczony krwią Pana Jezusa, ma szczere pragnienie żyć i służyć Panu Bogu, powinien sobie w życiu postawić jako zdecydowany priorytet  przeżycie chrztu Duchem Świętym! To nie powinna być ALTERNATYWA ale KONIECZNOŚĆ! Biblia pokazuje nam tak wyraźnie, że życie w Duchu Świętym i pod Jego kierownictwem powinno być absolutnie standardem dla każdego chrześcijanina! Dość powiedzieć, że standardem powinno być posiadanie Ducha Świętego, ale Biblia pokazuje nam na jeszcze więcej: powinniśmy stale żyć w pełni Ducha Świętego. Na samym przeżyciu chrztu Duchem Świętym nie można się zatrzymać! Należy wciąż i wciąż się rozwijać! Duch Święty wspaniale pomaga nam w rozwoju naszego uświęcenia! Wskazuje na wiele rzeczy, które powinny zostać wyeliminowane. Bez Jego pomocy ciężko jest je dostrzec, a tym bardziej skutecznie je wyeliminować! Jakże bardzo potrzebujemy działania Ducha Świętego w naszym życiu! Jak bardzo potrzebujemy Jego kierownictwa! Jak bardzo potrzebujemy Jego wstawiennictwa! Jak bardzo jest nam ono potrzebne, aby prowadzić zwycięskie życie w Jezusie Chrystusie! Jakże cudownie jest posiadać w swoim życiu i służbie dary pochodzące od Ducha Świętego!

Zobaczmy, ilu błogosławieństw pozbawia się człowiek, który z jakiegoś powodu lekceważy, pomija, nie dąży do napełnienia Duchem Świętym! O ile uboższe staje się jego życie, gdy nie posiada tej łaski!

Drogi Czytelniku, a jak wygląda ten temat w Twoim życiu? Czy chrzest Duchem Świętym i życie według Ducha to priorytet w Twoim chrześcijańskim życiu? Jeśli tak, to chwała Bogu! W tym trwaj i w tym się rozwijaj, zabiegaj o dary duchowe, wzrastaj w łasce i w poznaniu Pana Jezusa.

A jeżeli nie ,to dlaczego? Cóż jest takiego, co Cię powstrzymuje, hamuje, ogranicza? Brak wiary? Brak pragnienia? A może brak uświęcenia? Każdy z tych elementów można poprawić, na każdy z nich jest lekarstwo, tylko musisz sobie uświadomić, w czym jest problem. Moja rada jest bardzo prosta – z Bożą pomocą przeanalizuj swoje życie, zobacz jakie są Twoje duchowe priorytety i zadaj sobie pytanie: Czy chcesz dalej wzrastać w Bogu? Jeśli odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, nie pozostaje nic innego jak rozpocząć bojowanie w kierunku napełnienia Duchem Świętym. Możliwości ku temu jest naprawdę wiele i myślę, że najlepiej, gdy porozmawiasz na ten temat ze swoim przełożonym w zborze. A jeżeli odpowiedź na to pytanie jest przecząca – uważam, że powinieneś naprawdę głęboko zastanowić się nad kierunkiem swojego chrześcijaństwa i tym bardziej skorzystać z pomocy swojego duszpasterza.

Kończąc, każdemu Czytelnikowi, niezależnie od tego, na jakim etapie chrześcijańskiego wzrostu się znajduje, chciałbym z głębi serca życzyć, aby strumienie wody żywej, o której Pan Jezus mówił w kontekście napełnienia Duchem Świętym, obficie wypływały i to w każdym kierunku.

Jarosław Domieniuk
Top